Gazetki

Dzisiaj dostałam moje gazetki. Jakiś czas temu zamówiłam Lenę, bo wydawała mi się bardzo ciekawa - i jest. I przy okazji wzięłam gazetki z podstawami dziergania - bo na pewno jest coś w tej dziedzinie, czego jeszcze nie umiem.

Miałam nadzieję, że dostanę też nową Sabrinę i Dianę Extra które prenumeruję, a które są w zapowiedziach na BPV, no ale widocznie byłoby za dużo tego dobrego na jeden raz.

Nie dostałam. Muszę znowu czekać.

Chociaż może i dobrze. Mam tyle pozaczynanych robótek, że albo byłoby żal gdybym coś ciekawego znalazła, albo zaczęłabym znowu kolejny projekt.
A może dobrze by było coś najpierw ...
skończyć.

No i na pewno kupiłabym wtedy nową włóczkę. A przecież w drodze do mnie jest w tej chwili aż 2 jej kilogramy...