Opiekunka kluczyków

Dostałam w końcu nowy klucz do samochodu.
Ten poprzedni odmówił posłuszeństwa. Jednak ten nowy był taki wielki i gruby i stary breloczek po prostu nie pasował. No cóż, nowy klucz – nowy breloczek.
Wymyśliłam, że w takim razie jest to dobra okazja, by sprawić sobie nowy. Z M&K clown włóczki, którą co dopiero kupiłam zaczęłam dłubać sobie trochę i po krótkim czasie leżała na stole mała ośmiorniczka.
Kocham ośmiornice, jeść oczywiście, ale tę oszczędzę ponieważ jej zadaniem jest pilnowanie moich kluczyków do samochodu :)