Evergreen Shawl/ Szal

Wyszło zupełnie coś innego. Chciałam wydziergać Swallowtail, ale nagle przyszło mi do głowy, że w niedzielę mam iść na świąteczną kolację. Zamierzam mieć na sobie moje piękne brązowe kozaczki. No właśnie - brązowe - nic brązowego do nich nie mam - już trzecią zimę z kolei...
Wpadłam w panikę, że znowu do sklepu w poszukiwaniu czegoś, czego nie ma...
Ale jakby tak jakiąś elegancką brązowa chustę?

W październiku kupiłam w Rydze trochę włóczki w brązowo-beżowych odcieniach - właśnie na chustę. Super!
Poszukałam szybciutko na Ravelry chustę do wydziergania - Evergreen Shawl, którą można szybko machnąć - muszę być gotowa do soboty, zblokować przecież jeszcze trzeba...
Ale idzie szybko, dziergam na drutach Addi Lace nr 4,5 i idzie jak po maśle!
Trzymajcie kciuki bym zdążyła do soboty!