White Lady

Chciałam sfotografować mój sweterek Biała Dama (White Lady), żeby pokazać, że koniec tuż, tuż, no ale moja psina nie pozwoliła ponieważ uznała, że jest to idealne miejsce do obgryzania jego kości :)
W każdym razie lada chwila Lady jest gotowa, została odrobinka rękawów i doszycie ich. Co prawda dzisiaj mam cały dzień wypełniony zajęciami po brzegi - przynajmniej tak mi się wydaje, ale cichutko postanowiłam sobie, że skończę do wieczora.
Co wy na to? Jest naprawdę malutko do końca. Trzymajcie kciuki!