Ciąg dalszy dziergania z dwóch końców nitki czyli twoends dzierganie.

No to jestem po kursie. Jakim? Dziergania z dwóch końców nitki czyli twaends dziergania, o którym kiedyś pisałam tutaj.
Umiem, umiem, umiem tak dziergać, narzucać, spuszczać, wyrabiać wzory i oczywiście z tego się bardzo cieszę. Moja rękawiczka niedługo będzie gotowa - tzn najprawdopodobniej ani jutro, ani w weekend, bo to dzierganie jest czasochłonne, ale cieszę się i tyle.

Jeśli ktoś jest zainteresowany jak to się robi, to niespodzianka czeka tutaj w sobotę lub w niedzielę:) Zapraszam!

Witam Lete jako obserwatorke:)