Moje dzierganie twoends.







Czuć jakbym pisała bardzo dawno - pracowałam dużo, łapałam chyba już resztki lata, smażyłam powidła śliwkowe i dziergałam twoends rękawiczki.

Po tych fioletowo-szarych rękawicach dzierganych techniką twoends zabrałam się za kolejne zielone, miał być opis, ale nie dałam rady - nie wiem za bardzo jak rozwiązać to technicznie, bo taki opis będzie zupełnie inny niż w normalnym dzierganiu...
Nowe wyzwanie.

Ach życie dziergaczki jest pełne wyzwań.
Á propos nazw to mówi się dziergaaczki, hafciarki, szwaczki a jak się nazywa kobieta szydełkująca? Szydełkowaczka?

Witam majowąbabcię i FairyWitch jako nowe obserwatorki:)