Czapkowych warkoczy ciąg dalszy..


No to są zdjęcia różowej czapki z wakoczami.
Ta szara musi poczekać - naprawianie jej idzie mi powoli - jest połowa, chęci są, ale czas przeznaczyć muszę na coś innego. Obie są dokładnie takie same - ale inne włóczki.
Różowa czapka jest robiona na drutach nr 3 (ściągacz) i 3,5 (reszta) z zapomnianego akrylu, który jest piękny i miły, ale przy dzisiejszej pogodzie: 0 stopni, śnieg i zimny wiatr było w niej jednak ździebko zimno.

Ta druga będzie cieplejsza, bo jest z domieszką alpaki i wełny. Warkocze kombinowane, przekręcane oczka i troszeczkę ażuru...
Proszę więc bardzo - oto czapka na ludziu, wzór będzie napisany jak skończę tę szarą i obmyślę wzór na rozmiar L/XL: Bo ta, to raczej S/M....
Nazwałam ją Czapka Altea - to tak w związku ze wspomnieniami z pewnej wycieczki..



Witam ciepło nowe obserwatorki: Nitki A nitki, Alicję oraz Magdę