Moje pierwsze ponczo.


Tak, nigdy poncz nie dziergałam, bo ja jestem taka strasznie praktyczna i gdzie bym miała w czymś takim chodzić? Ale ostatnio praktyczna przestałam być, zaszalałam i ponczo udziergałam...
Ha, a co tam - takie trochę inne - nietradycyjne - trójkątne tylko okrągłe, bo takie mi się pewnej nocy przyśniło...
No bo moje projekty mi się śnią, albo wymyślają kiedy idę na spacer z Eltonem...

Jeśli ktoś poncza nie widział jeszcze na Facebooku to oto ono.
A swoją drogą to dlaczego więcej czasu na Fejsie teraz się spędza niż na blogu?
Też to macie?
A więcej zdjęć jest na Ravelry tutaj.