Różowe na drutach.

To różowe na drutach to moja chusta - taka sama jak TA ostatnio - tylko jednokolorowa i z grubszej włóczki.
Zachciało mi się sprawdzić czy opis się zgadza i to była dobra myśl, bo ilość zapisanych oczek się nie zgadzała - jak zwykle kiedy coś się poprawia w trakcie i wydaje się, że przecież jest dobrze, ale tylko się wydaje...

Ale wcale dobrze nie było i zaczęło się kreślenie w notatniku. A robienie na drutach razem z pisaniem opóźnia tylko robótkę, a przez to traci cię ochotę i nie bardzo to wszystko wychodzi - zwłaszcza, że na drutach coraz więcej oczek.

Ale dzisiaj podłubię sobie przy Spotkaniu Robótkowym na Fejsie, na które tutaj zapraszam. Jak macie jakieś robótki na drutach to bierzcie ze sobą i kierunek Facebook dzisiaj o 17.00 i przez cały weekend.
Ja będę z tą różowością na drutkach :)