Jak się przędzie na wrzecionie?

Też długo nie wiedziałam, wydawało mi się to niemożliwe, no bo jak to - od tego jest kołowrotek..
A tu proszę - okazuje się, że można.
I wrzeciono jest bardzo praktyczne, bo zawsze można zabrać je ze sobą, albo ukręcić trochę włóczki siedząc z innymi w towarzystwie a nie bedąc tylko tam, gdzie się zmieści kołowrotek...

Zapowiadam też, że nie omieszkam też kręcić publicznie, z tym, że na razie jest trochę zimno, by siedzieć w parku na ławce i gołymi palcami maltretować wełnę - no a w rękawiczkach nie da rady.....

A uczyłam, się kręcić według tego filmu - i na razie jestem jeszcze na tym etapie, no ale to wprawa czyni mistrzem, a za mną dopiero 250 g czesanki :)