Trochę starych nowości.

Starych ponieważ robionych bardzo dawno temu - a nowości ponieważ to są nowe sprawy, którymi się zajmuję.

Szydełkowanie - nie szydełkuję raczej - wolę druty. Ale od czasu do czasu przypominam sobie tę technikę i coś tam dłubnę - np takie oto serduszko. A potem stwierdzam że szydełkowanie bardzo mi się podoba i dlaczego nie robię tego częściej....?



No i bransoletki. Podoba mi się ta dziedzina (to właściwie też szydełkowanie). Te poniżej robiłam dosyć dawno, ale nie pokazywałam jeszcze.
Do tego mam trzy inne, które są w trakcie i nie wiem kiedy skończę ponieważ oprócz tego drutuję, a i koraliki są małe (11/0) i idzie to trochę wolniej. Jakoś tak mi podpasowały te mniejsze - 8/0 mam, ale używam mniej (bransoletka pierwsza od lewej poniżej jest z ósemek) - a na 15/0 nigdy chyba się ni zdobędę...

I tak oto drutuję, szydełkuję, przędę, bransoletkuję - a na dodatek dwa trzy dni temu obudziłam się z ochotą by nauczyć się sutaszu - już oglądałam tutoriale i chyba bym tę technikę też polubiła....

No nie wiem? Spróbować?