Tajemnica trzymała mnie z daleka od bloga...

No nie ma mnie, ale tak naprawdę to jestem....

Dzieje się u mnie dużo, ale część było okryte tajemnicą - aż do dzsiejszego dnia...

Robiłam nowe bransoletki (to nie była tajemnica).




Kupiłam rafię i szydełkuję z niej letnią torebke (to też nie tajemnica).


Najwięcej czasu zajęło mi przygotowanie materiałów pomocniczych do robienia na drutach - bardzo wiele, bardzo informacyjnych i wartościowych materiałów, o których napiszę dzsiaj po południu, albo wieczorkiem.
(I to była właśnie ta tajemnica i powód nieobecności na blogu.... - nakręcałam "Kurs robienia na drutach" - taki bardziej zaawansowany niż podstawowy...)