Nowe niteczki



A to są moje nowe niteczki.
Błękitan bawełna Paris z Garnstudio i biały Sandrin z Schoeller+Stahl. Obie włóczki są doskonałymi włóczkami na lato.

Szukałam trochę grubszych letnich włóczek i:
Paris można dziergać na drutach nr 5 a Sandrin na 5-6. Sandrin znalazłam w Biferno. Troche obawiałam się składu ponieważ wolę włóczki naturalne a w Sandrin jest tylko 44 % bawełny a reszta to akryl i polyamid.
Ale nie mogłam znaleźć niczego innego grubszego, letniego.

A chciałam troszkę grubszą niż Paris a i Paris jest taki nudny - matowy i sweter w nim bez ładniejszego wzoru też będzie nudny - a wpadł mi do głowy taki letni, szybko robiony, prosty sweterek, który chciałam zdziałać - tylko włóczki odpowiedniej nie miałam mimo pełnych szaf....

I oto dzisiaj z poczty odebrałam Sandrin i jestem miło zaskoczona! Włóczka jest super miła i przyjemna w dotyku, lekko błyszcząca i bardzo elegancka - od razu pobiegłam do Biferno sprawdzić jakie mają inne kolory.. ;) Gdybym np..........

Na co te włóczki? Już zdradziłam chyba... - na sweterki: A jak te sweterki będą robione zdradze uczestniczkom mojego kursu "Dziergać ze zrozumieniem", bo uważam, że należą im się nagrody za wytrwałość i chęć nauki.

Ale póki co robię jesienny szal, którego jakoś nie mogę skończyć..
Ile czasu zabiera wam zrobienie szerszego ażurowego szala?