Tunika warkoczowa - jeszcze jedno wspomnienie...

Tak sobie pokręciłam się na trawce w mojej tuniczce i nakręciłam film.

Tak bardzo mi się ona podoba- a tutaj ciepło się zrobiło i nici z chodzenia w niej...

A jakby taką z bawełny zrobić? To by i w latem można by w niej pomykać - w końcu nie zawsze na termometrze mamy 25 stopni...
Oj pójdę zaraz do moich zbiorów odpowiedniej bawełny poszukać...


A jakby ktoś chciał nauczyć się robić zaawansowane warkocze i rozmieszczania ich w robótce, i obliczania próbek warkoczowach i przeliczania tego wszstkiego na dzianinę to zapraszam na mój kurs Dziergaj ze zrozumieniem TUTAJ

Do tego poznasz na tam kursie wiele porad i wskazówek, których nigdzie indziej nie ma - to jest 30 lat doświadczenia z drutami i włóczką podane w jasny i przystępny sposób.
Zapraszam - http://robienienadrutach.pl/