Na razie chusta się blokuje...

No właśnie. Miłam zblokować już w niedzielę i zapomniałam... 
Co takiego?
Moją chustę Flower Flakes - taką jak TUTAJ.
Leży tak więc sobie ona i schnie - a ja po raz kolejny doceniam piękno chust, których nie trzeba blokować przez przypinanie szpilkami. 
Ta jest po prostu zmoczona, naciągnięta lekko i tak sobie schnie.



Teraz jest nareszcie prawie gotowy też opis tej chusty - więc po doszliwowaniu go będzie on dostępny.
Zdjęcia na razie chusty leżakującej - ale wkrótce na człowieku. Może nawet jutro?