Projektowanie kolejnego sweterka...


Tak wygląda u mnie projektowanie.
Nie mam specjalnego miejsca na to - trochę na moim biurku, trochę na stole w kuchni, trochę na kanapie i dlaczego nie na dywanie?

Dużo miejsca, żeby rozłożyć robótkę - zwłaszcza jak się ją rozliczyło o trzy rozmiary za dużo - bawełna potrafi zwodzić - uwielbiam, ale jest rozciągliwa...
Ale przy trzecim podejściu chyba nareszcie próbka dobra i ilość oczek też...

Szkoda tylko tych dwóch dni prucia i zaczynania od początku..... ech...

Komu czasu na prucie szkoda?