Matka Polka dzierga.

Tak naprawdę to dziergam sweterek, ale w między czasie wydziergałam taki banerek, żeby wesprzeć projekt mojego brata. Jestem trochę zamieszana graficznie w ten projekt - no i wspieram go duchowo i społecznościowo.



A dlaczego?
Nie tylko dlatego, że jest to projekt mojego brata, ale także dlatego, że uważam, że to jest bardzo dobry projekt. I dlatego o nim tutaj piszę.
Tutaj, bo to zazwyczaj Matki Polki dziergają, ale te Polki, które dziergają są także matkami. Matkami, które nie zawsze wiedzą co zrobić kiedy przydarzy się naszemu dziecku wypadek.

Oczywiście jeśli jesteś ojcem to też jest to projekt dla ciebie. I także możesz dziergać jako ojciec. I jeśli jesteś ciocią, albo wujkiem. Starszą siostrą, albo bratem itd. itd...

Pamiętam jak moja półtoraroczna córka walnęła głową w kaloryfer. Po prostu przewróciła się o własne nogi (chodziła już dobrze) i akurat przed nią był kuchenny kaloryfer. Moje serce nie zdążyło stanąć w gardle i pierwsze co zrobiłam to rzuciłam się do zamrażalnika, i wyciągnęłam mięso na kotlety schabowe. I tym mięsem do czoła, aby zmniejszyć siniaka.

To był chyba matczyny instynkt, ale wiedziałam, że należy na zbite miejsce przyłożyć zimne. Ale nie wszyscy to wiedzą. Myślę, że to w znaczny sposób zmniejszyło  rozmiary guza. Po pierwszym płaczu Sara szybko zapomniała o wypadku, ale ja wszystkimi moimi zmysłami obserwowałam guziola rosnącego w oczach...

Nie wiedziałam do końca czy jechać na pogotowie czy też nie. Sara zachowywała się normalnie i poza wielkim śladem na czole nic nie przypominało o wypadku.
Ale jak mówię - nie do końca wiedziałam. Po kilku tygodniach myślałam, że może mogła dostać przecież wstrząsu mózgu a ja nic.... - wyrodna matka...

Dlatego zacnym celem jest projekt Domowy Ratownik - filmy na YT, które będą nakręcane, by pomóc rodzicom w takich wypadkach. Pokazywać będą one jak rodzic może pomóc kiedy coś stanie się dziecku i czy trzeba jechać na pogotowie, czy też nie. Członkiem ekipy jest Sylwia, która jest zawodowo ratownikiem więc na pewno informacja w tych filmach będzie profesjonalna.

Wesprzyjcie więc projekt Domowy Ratownik, który jest TUTAJ na portalu Polak Potrafi, aby żaden nabity guz nie był znakiem zapytania i aby móc umieć pomóc najmłodszym w najlepszy możliwy sposób.
A tutaj jest  Domowy Ratownik na Facebooku. Polubcie stronę, by wiedzieć kiedy filmy będą dostępne.