Szydełkowa chusta moja

Jest, gotowa - moja szydełkowa chusta.
Jest to jedna z największych szydełkowych robótek od pewnego czasu, która dała mi wiarę w to, że przecież umiem robić na szydełku tylko jakoś tak dziwnie się przed tym broniłam...
Nie chciałam zdradzić drutów?

Nie wiem - w każdym razie mam inną robótkę teraz na szydełku... I nie zdradzam drutów. Bo i na drutach robię też inną robótkę po drodze.




Chusta ładnie wyszła, jestem bardzo z niej zadowolona.
Po zblokowaniu ścieg pająków pokazał się w całej swojej okazałości - aż tak bardzo, że chciałabym zrobić nim coś jeszcze. 
I tak - znalazłam sobie wzór z pająkami na inną część garderoby, ale to jeszcze nie teraz...



Oprócz kolejnej szydełkowej robótki mam na drutach sweterek. Tak, to też jest UFOk.
Chusta też była. Ale chusta była świadomym UFOkiem.

Co to jest świadomy UFOk?
Jest to robótka, którą się świadomie odkłada ponieważ zabiera się ją gdzieś ze sobą, by robić w drodze kiedy to inne robótki w takich sytuacjach są zbyt skomplikowane.
A skoro nie byłam zbyt często w drodze to i skończenie jej trwało bardzo długo :)

Też jesteście w posiadaniu takich świadomych UFOków?