Kolejny prezent pod choinkę...

.. dla mnie, ode mnie.

Wczoraj było o pierwszym. Dzisiaj będzie o drugim.
Tak - otworzyłam je - z tej racji, że jeśli coś by było nie tak z nimi to trzeba odesłać. Ale ponieważ wszystko było ok to Gwiazdkę mam już teraz.

Oczywiście z tych prezentów będę się cieszyć tak samo w Święta, jak cieszę się dzisiaj ponieważ są one strzałem w dziesiątkę. Na dodatek nie będę na nie tylko patrzeć, ale także je używać. A i Święta zaplanowane są bardzo spokojne i leniwe więc będzie na to czas.

Ale oto prezent numer dwa.

Od kiedy je zobaczyłam serce zaczęło bić głośno i po prostu wiedziałam, że muszę je mieć.
Generalnie powiem, że jestem raczej odporna na zachcianki i w moim życiu było niewiele sytuacji kiedy coś musiałam po prostu mieć. Jeśli chodzi o ciuchy, torebki i buty zdarza się to bardzo rzadko, pamiętam jednak trzy razy kiedy coś bardzo zapragnęłam i nie udało mi się tego zdobyć. Pamiętam do dziś..

Ale jeśli chodzi o druty do dziergania nie potrafię ich sobie odmówić. Co tam nie potrafię - na pewno potrafię, bo odmawiałam sobie ze względu na to, że mam ich sporo. Ale czasami po prostu nie chcę.

Dlaczego?
Kiedy w latach osiemdziesiątych było w Polsce jak było obiecałam sobie dwie rzeczy.
1. Że kiedyś nie będę cerować rajstop tylko będę miała ich całe mnóstwo i będę wyrzucać te popsute od razu. Dotrzymałam słowa - rajstop mam od tzw.groma.
2. Że będę w posiadaniu wszystkich możliwych drutów z żyłkami o różnych długościach i będą to piękne druty, a nie szare, aluminiowe. (Wtedy właściwie nie było nigdzie drutów w różnych kolorach, ale tak jakoś mi się wydawało, że kiedyś będą).

Więc jak na stronie knitpro.eu pojawiły się nowe piękne drutki to zaczęłam od razu szukać skąd by je tutaj zdobyć. I tak oto po przeszukaniu czeluści internetu znalazłam owe Knit Pro Royale na Amazonie.

Jestem nimi zachwycona!
Są w rozmiarach 3.5, 4, 4.5, 5, 5.5, 6, 7, 8 i do tego cztery żyłki w widocznych kolorach.
Będę kochać te żyłki przy szarych i ciemnych włóczkach.
Druty wykonane są z drewna, a końcówki są z metalu.
Do tego w torebce są:  4 żyłki: jedna o długości 60 cm; dwie - 80 cm i jedna:100 cm - każda długość żyłki w innym kolorze.

Już zastanawiam się co też wrzucić na drutki... Z pewnością coś z wczorajszej książki zwłaszcza, że wyboru włóczkowego już dokonałam.


Bardzo często kupuję na Amazonie i zawsze wyszukuję produkt w najlepszej cenie. A najlepsza cena zależy od ceny produktu + koszt przysyłki. Czasami może być tak, że cena produktu jest wyższa, ale przysyłka tańsza i wtedy całość może być tańsza. Jak to sprawdzić?

W tekście przy produkcie jest taki zwrot: "11 new from £42.07" Może to być oczywiście inna cena, inna ilość. Mogą to być także rzeczy używane. Klikając na "11 new" ukaże się lista ze wszystkimi produktami.
Klikamy wtedy na każdy z produktów "Add to basket" dodając po prawej stronie kolejno do koszyka, następnie na "Edit basket" - tam sprawdzamy cenę przesyłki, która jest trochę ukryta.
Klikamy na strzałkę zaznaczoną na różowo i tam jest podana cena przesyłki.





W ten sposób można sprawdzić wszystkie 11 produktów ponieważ dla każdego koszty przesyłki mogą być różne.

A teraz zabieram się do dziergania i sycenia się pięknymi drutami w pięknym pudełeczku.

Druty można kupić TUTAJ.

A tutaj trochę więcej o tych drutach: