UFO czyli "Niedokończone Objekty"



UFO oznacza UnFinished Objects - czyli "Niedokończone Objekty" - czyli w naszej branży robótki.

No kto z nas nie ma takich? Ukrywają się po szafach, szufladach, kartonach i i nie chcą z nich wyjść zawstydzone swoją niedokończonością.... A i nam jakoś do nich też nieśpieszno...


Jakiś czas temu postanowiłam się ich pozbyć, ale zamiast ich się pozbyć przybyło ich jeszcze więcej. ( To nie tylko te, na zdjęciu.. - jest więcej kolorów... )
Ostatnio kosmicznie pruję i nie mogę niczego dokończyć - co zacznę okazuje się niewypałem - to za duże, to za małe, to ścieg nie pasuje, to włóczka nie taka, to nie wiem co dalej.

I tak nazbierało się...

A ponieważ dzisiaj na Spotkaniach Robótkowych Online na Facebook kilka z dziewcząt napisało, że ich wyzwaniem na ten miesiąc jest dokończenie niedokończonych robótek pomyślałam, że by może tak wspólnie?

W tej chwili jest nas ponad 80 osób, które wspólnie będą dopingować się w skończeniu swoich UFO.
Chcesz do nas dołączyć? Kliknij TUTAJ lub poniżej na wpis.

Zapraszam do wspólnej zabawy, która potrwa do 5 maja 2014!


Komentarze

  1. och, już się dopisałam :) genialny pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno była podobna akcja pod hasłem "uwolnij druty"... mam wrażenie, że tajemniczym sposobem i tak zawsze kończy się rozmnożeniem w szafie tych UFOków.. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kilka osób może da radę i skończy... A każdy uwolniony drut się liczy :)

      Usuń
  3. UFO-ka brak ale Was powspieram ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspieraj koniecznie! Może się zarazisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie istnieję na FB, ale również mam kilka rzeczy ukrywających się w szufladach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dwie skończyłam, prezentowałam na blogu: pled i czerwony szydełkowy komin.

    OdpowiedzUsuń
  7. się przyłączam. tego UFO to mam chyba w każdej dziedzinie rozgrzebanego - od szydełka, przez druty po szycie. ehh... chyba faktycznie pora to wszystko pokończyć - i naprawdę motywacji brak, - chyba tylko tyle, żeby zdjęcie skończonego pokazać na wydarzeniu. Najbardziej na sercu mi leży ta przeklęta kapa 2x2,5 metra, którą muszę pikować ręcznie. GRRRRRRRR.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny pomysł! już dołączyłam, może jakiś mały banerek na bloga? wstawiłabym i akcja byłaby szersza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomyślałam sobie, że ja przecież nie mam żadnych niedokończonych robótek ale... chwila, w jednym kartonie zamkniety sewter - niedokończony, w drugim drugi sweter do sprucia.. dwie rękawiczki każda inna.. o nie! Ukryły się nie tylko w kartonach ale i w mojej pamięci ;) Dołączam się (niestety nie facebookowo) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam, że wszystkie dokończyłam w ubiegłym tygodniu... A jednak znalazłam! Jest malutki UFOczek. Niedokończona szydełkowa podkładka. Może mi się uda dokończyć?

    OdpowiedzUsuń
  11. ja już dwa skończyłam ale chyba chwilkę odsapnę i wezmę sie za nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przegapilam date, a mam szalik do dokonczenia, a juz wiosna. Pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny i pozostawienie kilku słów.
Pozdrawiam bardzo ciepło ♥

Popularne posty