Czytanie i dzierganie jak to w środę

W każdą środę czyta się i dzierga razem z Magdaleną.
Nie zawsze w środę piszę o tym, że dziergam i czytam, ale tak jest, że dziergam każdego dnia, czytam coś tam także każdego dnia - może nie zawsze jednocześnie, ale dzierganie i czytanie zawsze u mnie się dzieje.


Ostanio wydziergałam sweterek, który jest tutaj. W międzyczasie zaczęłam też dłubać letnią bluzeczkę i żeby to odrobinkę odmienić nawet szydełkuję.

Bluzeczka ta letnia robiona jest ściegiem gładkim (prawie tylko gładkim) - napiszę tutaj, że zamierzam zrobić do niej opis chociaż już bardzo dawno takowego nie robiłam. Oj strasznie dawno...

A na dodatek jestem dumna z siebie ponieważ zużywam do niej włóczkę z czeluści szafy... - więc zapasy powoli znikają...



A szydełkowanie to takie tam kolorowe kwiatuszki - bardziej dla wypróbowania kolorów i stworzenia czegoś barwnego niż konkretnego ich przeznaczenia.

A co czytam? Dalej czytam  Newtona. Wcześniej czytałam "Przeznaczenie dusz". Teraz czytam "Wedrówkę dusz".
Czyta się niełatwo ponieważ mam książki w pliku pdf. Wolę książki "prawdziwe", ale czasami tak się dzieje, że już od razu chcę mieć i zacząć czytać i wtedy wybieram plik pdf, który ląduje u mnie w skrzynce w chwilkę po dokonaniu wpłaty. Po prostu kocham internet za tę możliwość.

W wy co czytacie?
Co też robótkujecie? Druty, szydełko a może coś innego?


Komentarze

  1. Slicznete kwiatuszki i kolorki,mo,że poduszka by była?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może i poduszka by była - świetny pomysł - dziękuję. Muszę sprawdzić jak je połączyć :)

      Usuń
  2. Sliczne te kwiatuszki, kolorki super zestawione. chyba tez musze przejrzec zapasy z glebi czasy, bo kiedys strasznie chomikowalam, szkoda mi ich bylo, a teraz leza i sie marnuja. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nachomikowałam teraz muszę się pozbyć, bo żal nowych włóczek nie kupować a miejsca w szafach brak...

      Usuń
  3. Ta możliwość natychmiastowego czytania książki też mnie często nęci i kusi i chociaż wolę tak jak ty papierowe książki coraz częściej czytam te w formie elektronicznej.
    Kwiatuszek ładny - fajne z tego podkładki pod szklanki mogłyby być.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przede wszystkim są podkładki pod szklanki, ale ja sobie z nich poduszkę zrobię :)

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi się zestawienie kolorków w kwiatuszku, oczami wyobraźni już widzę piękny pledzik... Zapraszam do zapisania się na "Wędrującą książkę". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. To się u Ciebie dzieje :)
    U mnie tylko szydełko i próbuję skończyć jeszcze mojego haftowanego ufolka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie w dalszym ciągu pętelkowy Szaraczek na warsztacie. Mam zamiar go skończyć podczas urlopu, na który się wkrótce wybieram. Też jestem zwolenniczką papierowych książek, ale powoli przekonuję się do elektronicznych - są dobre na podróż, bo dzięki nim nawet opasłe tomiska niewiele miejsca zajmują.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny sweterek wydziergałaś; ciekawy projekt.
    Kwiatek ma bardzo ładne pastelowe kolorki, idealne na letnie ubrania,
    Obecnie czytam powieść kryminalną (trylogia) Stiega Larssona;- bardzo mnie wciągnęła. Dziewiarsko; komplet w marynarskiej kolorystyce: na razie mam spódnicę i sweterek/narzutkę, a w planie bluzeczkę, torebkę i kapelusz. Mam nadzieję, że w lipcu zdążę go skończyć.
    Pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. O bardzo ciekawa tematyka książek..ciekawa jestem jak to co czytamy lub o czy o czym myślimy wpływa na to co wydziergamy/namalujemy/uszyjemy:) Też macie tak, że zawsze dana praca kojarzy wam się z momentem książki lub filmu..i z wrażeniami jakie na was zrobiły?..może to być ciekawa mnemotechnika..tak sobie myślę:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja czytam tylko książki pozytywne, bo oczywiście tematyka książek wpływa :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny i pozostawienie kilku słów.
Pozdrawiam bardzo ciepło ♥

Popularne posty