Lato w paski

Całkiem niedawno kupiłam trochę bawełny w różnych kolorach i teraz będzie z niej sweterek - rozpinany.
Niemal zawsze dziergam rozpinańce, rzadko jakiś sweter przez głowę. Lubię guziki i na mnie funkcjonują lepiej rozpinane dzieła.
W tej chwili mam w akcji cztery takie sweterki. Tzn. właściwie dwa w akcji - rozpoczęte w maju. I dwa uśpione z ubiegłego roku, które czekają na lepsze czasy i więcej inspiracji.
Nie dość tego kręcę się w kółko i chcę jeszcze jeden sweter - po prostu tak mnie naszło i muszę go mieć i to teraz!
Ciekawe co zrobić z pozostałymi czterema, które są na drutach....