Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Czapka warkoczowa Hodly.

Warkocze to moja miłość. Nie da się ukryć. Uwielbiam te przeplatanki i bardzo chętnie z nimi kombinuję. Uwielbiam tradycyjne warkocze, ale także wymyślam własne kombinacje oparte na tych już gotowych.

Tak właśnie powstała moja ostatnia czapka Hodly. (Dlaczego nazwałam ją Hodly napisałam w samym wzorze). Siedziałam sobie tak ze wzorem warkoczowym i chciałam z owego wzoru zrobić taką warkoczową siatkę, pajęczynę. I tak sobie wyrysowałam oto coś takiego...


Wyrysowanie samego diagramu wymagało trochę cierpliwości, bo gubiłam się w krzyżowaniu tych oczek, które były prawe w taki sposób by wychodziły lewe i przeplatały się w w tym samym kierunku, ale udało się.
Jestem bardzo zadowolona z efektu. Tak bardzo, że aż zrobiłam jeszcze jedną. (Nie mam jeszcze zdjęcia całości, bo to jest czapka, nad której pruciem się bardzo głęboko zastanawiam. Nie z powodu wzoru, ale z powodu totalnego niewypału z włóczką).



O perypetiach z tą szarą czapką opowiadam w moich ostatnich "Zmaganiach Drutoterapii…

Najnowsze posty

30 listopada dzień dziergania skarpetek

Barcelona to także piękne włóczki.

Kamizelka z włóczki Manhattan

Od Drutoterapii do bardziej znanej Drutoterapii.

Jak zrobić potrójny warkocz na drutach?

Ratunku zimno - potrzebne mitenki.

Dziewiarskie zmagania Drutoterapii czy powrót do rzeczywistości.

Drutozlot 2018 czyli włóczkowo spotkaniowa uczta.