Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpety. Pokaż wszystkie posty
Ocukrz mnie czyli zrób skarpety na drutach.

Ocukrz mnie czyli zrób skarpety na drutach.

Ostatnio dziergam sporo skarpetek. Nie tylko dziergam, ale także piszę do nich wzory.
Skarpetki to taki wdzięczny mały projekt, który daje radość podczas dziergania, satysfakcję po zakończeniu. I oczywiście bardzo cieszy przez cały czas.

Były więc niedawno skarpety Skogens, a wczoraj opublikowałam wzór na skarpety Sugar me.

"Sugar me", czyli "osłodź mnie". Bo w tych dziwnych czasach nie tylko potrzeba nam nowych wzorów do dziergania, podczas siedzeniu w domach. Ale także ciepła ludzkiego i słodyczy, by ten okres udało nam się przetrwać bez najmniejszych uszczerbków na duszy. 
Ale być może za to z szufladą pełną świeżo wydzierganych skarpetek.

Także pobierz ten wzór. Do 11 kwietnia 2020 jest on darmowy.
Tutaj na Ravelry: Sugar me socks.
Albo w moim sklepie: Skarpety Sugar me.


Skarpety te dziergane są od góry, czyli od strony nogawki. Pięta wydziergana jest jest metodą klina i jest wzmocniona, czyli dzianina w tym miejscu jest grubsza, żeby była bardziej wytrzymała na wycieranie.

Poziom umiejętności potrzebny do wydziergania tych skarpet, to średnio zaawansowany. Przyda się tutaj wiedza ogólna na temat konstrukcji skarpety, umiejętność dziergania rzędów skróconych oraz czytania diagramów.

Ale pamiętaj. Ja piszę wzory w ten sposób, żeby nawet początkująca dziewiarka zrozumiała i udało jej się wydziergać, nawet jeśli do tej pory skarpet nie dziergała.



A teraz trochę danych technicznych:

Włóczka: Novita Nalle 75 g – 195 m,  (100 g = 260 m)

Dwa rozmiary: 36-38, [39-41]
Długość stopy i długość nogawki można dopasować.

Druty: Druty na żyłce 3 mm 100 lub 120 cm, lub druty skarpetkowe, oraz 2,75 mm na ściągacz.
Można dziergać na pięciu drutach skarpetkowych, ale także na drutach na żyłce wykorzystując metodę Magic Loop.

Próbka: 10 cm = 24 oczka,

Wzór w języku polskim i angielskim.

Wzór możesz pobrać:
Tutaj na Ravelry: Sugar me socks.
Albo w moim sklepie: Skarpety Sugar me.

Do 11 kwietnia 2020 jest on darmowy.







Skarpety od palców Skogens. I nowa pięta.

Skarpety od palców Skogens. I nowa pięta.

Nad tą piętą pracowałam dość długo. Prułam, liczyłam, testowałam, myślałam i udoskonalałam. Ale w końcu jest. Jest moja upragniona pięta. Dokładnie taka, jaka chciałam, żeby była. Pięta zaokrąglona. #roundedheel

Ale pięty nie ma bez skarpetek. Trudno bowiem założyć tylko piętę na piętę. A gdzie reszta?
Reszta jest w skarpetkach.

Skarpetki wydziergałam z włóczki skarpetkowej od Agnieszki z 7oczek. Włóczka leżała już jakiś czas w domu i czekała na swoją kolej. A ponieważ ostatnio wyciągam stare zapasy to i na te skarpetki poszła włóczka już odleżona. Zwłaszcza, że to był czas wędrowania po lesie i nastrojona leśną atmosferą sięgnęłam po ten odcień zieleni.

Dlatego też skarpety przyjęły piękną i naturalną nazwę "Skogens", co po szwedzku oznacza "Leśne".


Ale powróćmy do pięty.
Piętę tę nazwałam piętą zaokrągloną. #roundedheel. I taki lekko zaokrąglony kształt nabiera ona poprzez formowanie  za pomocą dodawania oczek, a następnie jednoczesnego zbierania oczek i wykorzystania rzędów skróconych. Rzędy skrócone przypadają lekko powyżej załamania pięty, dlatego jej kształt przestaje być szpiczasty, jak to jest w pięcie wyrabianej tylko rzędami skróconymi.




Ozdobny ścieg jest mieszanką warkoczy oraz drobnego ażuru. Delikatne warkocze nadają skarpetom lekkiej elastyczności. Ja w moich skarpetach bardzo często używam warkoczy. Uważam, że pomagają one w utrzymaniu się na stopie. Dodają elastyczności i formy.
Mamy różne stopy, węższe, szersze, z niskim, lub wyższym podbiciem. Czasami gładko robione skarpety zsuwają nam się ze stopy i trochę irytują.
Dlatego lubię, kiedy skarpeta trzyma się stopy.



Są różne włóczki skarpetkowe.
Ja lubię włóczki raczej gładkie i tylko lekko melanżowe. Nie przepadam, za wielokolorowymi włóczkami.
Ponieważ jeśli dziergamy jakiś ścieg to na takich włóczkach ten ścieg ginie. I aby on się w skarpetach ładnie prezentował, trzeba do ich wydziergania użyć włóczki jednokolorowej lub podobnej do użytej tutaj – tylko lekko melanżowej. 




A teraz trochę danych technicznych:
Włóczka: Sock z 7oczek.
Druty: 2,25 i 2,5 mm
Rozmiary: dwa rozmiary: 35-37, [38-41]

Techniki: oczka prawe, lewe, magiczne narzucanie oczek Judy Becker, dodawanie oczek poprzez podniesienie, dodawanie oczek z nitki poprzecznej, przerabianie dwóch oczek razem, magic loop, warkocze, ażury, rzędy skrócone i znajomość czytania diagramów.

Trudniejsze momenty pokazane są na tutorialach video, do których we wzorze podane są linki.

Wzór skarpet wraz z nową piętą zakupić można w moim sklepie Iwona Eriksson Design.
Lub na Ravelry.
Obecnie jest na skarpety 30% zniżki więc wykorzystaj tę szansę, by nauczyć się nowej pięty.
Kupon nie jest potrzebny. W sklepie cena jest od razu obniżona, na Ravelry zniżka odciągana jest w kasie.
Zniżka działa do 18 grudnia końca dnia, więc nie zwlekaj i już dzisiaj zaopatrz się w ten wzór.
Na Ravelry lub w moim sklepie Iwona Eriksson Design.




Sezon skarpetkowy czas zacząć.

Sezon skarpetkowy czas zacząć.

Zawsze trwa jakiś sezon. Obecnie jest sezon na owoce letnie, na pomidory, na grzyby, na urlopy i na inne warzywa.
Jest też sezon na dzierganie, ale takowy my dziewiarki mamy zawsze.

Jako że dzierganie latem też może być warzywem. Czyżby?
Powiedzmy to tak: ponieważ lato to mniej czasu na dzierganie ze względu na zbiory, to jeśli dzierganie będzie warzywem, to z czystym sumieniem będziemy mogli sobie podziergać.


Oj tego lata, zresztą tej wiosny dzierganie szło mi bardzo kiepsko. Bardzo dużo prułam i poprawiałam. Przede wszystkim te skarpety. Wydziergałam je za wąskie. Chociaż próbkę zrobiłam i tak wyszły za wąskie. Dlatego, że ten ścieg przekręconych oczek jest nieregularny i bardzo zwęził mi skarpetę. 
Także zrobiłam w sumie cztery sztuki. No syndrom drugiej skarpetki wcale, ale to wcale mi już nie grozi.



Skarpety te są zaprojektowane zw współpracy z Moniką z  Comeragh Yarns and Fibre Ireland. Wydziergałam je z włóczki, którą Monika sama farbuje. A farbuje je w pięknych kolorach. Jej włóczki możesz zobaczyć tutaj w jej sklepie na Etsy, a jeśli niczego tam akurat nie ma (bo wszystko inni wykupili, takie piękne te włóczki są) to napisz do Moniki. Możesz także zamówić u niej kolory, jakie ty lubisz. 



Dlaczego nazwałam ten wzór Game of Spring? Czyli Zagrywki wiosny? Dlatego, że kiedy otrzymałam tę włóczkę były początki wiosny, ale wiosna ta w tym roku jakoś nie chciała przyjść. Była szara, taka jak baza tej włóczki, a jednocześnie piękna, bo wiosna. Tu i tam wypuszczały zielone kłącza, trochę żółto-zielone, ale jakoś bardzo powoli: Było trochę wiosennych dni, a trochę szarych, jakby listopadowych.
Tak, właśnie jak te skarpety: wiosna szara, ale tu i tam trochę zielona. Aż w końcu przyszła, czyli skarpety się wydziergały i już mogło być trochę szaro na asfaltach i chodnikach mojej okolicy skoro to i tak zieleń przyciągała generalnie wzrok. Tak, jak w tych skarpetach. 


Więc skarpety Game of Spring ujrzały właśnie światło dzienne. Długo pracowałam nad wzorem, bo przecież dziergałam cztery skarpety i wzór musiał być idealny. No bo jest, nie zaprzeczę, może nie skomplikowany, ale wymagający uwagi.
Nie jest to zdecydowanie wzór dla początkujących. Jest to wzór dla osób lekko już zaawansowanych i cierpliwych. Ale za to dający wspaniały efekt!


Tutaj jest link do wzoru, pobierzesz go tutaj w moim sklepie.

Wzór możesz pobrać także tutaj na Ravelry, tam rabat otrzymasz od razu w kasie, kod nie będzie potrzebny.


To, co dziergamy razem skarpety Game of Spring?
Ja raczej zabiorę się za kolejne, coby nowy wzór był, te w końcu cztery już wydziergałam.


I zdjęcia sobie też obejrzyj, bo są fajne. Na Ravelry i w moim sklepie jest też więcej.




30 listopada dzień dziergania skarpetek

30 listopada dzień dziergania skarpetek

W ubiegłym roku pewnego dnia napisałam w jednej z dziewiarskich grup facebookowych: "Dzisiaj jest dzień dziergania skarpetek". Nie dopisałam, że to był mój dzień dziergania skarpetek i sporo osób podchwyciło temat, że skoro taki dzień, to one także będą dziergać skarpetki.
I tak się zaczęło.
Postanowiłyśmy wtedy, że 30  listopada zrobimy dniem dziergania skarpetek. I od 2018 roku postaramy się zrobić ten dzień oficjalnym dniem ich dziergania.

I tak to się zaczęło. 30 listopada już tuż, tuż. Weź więc w rękę druty (na żyłce lub skarpetkowe) oraz włóczkę (najlepiej skarpetkową) i dziergaj z innymi dziewiarkami skarpety.


W końcu dobre skarpetki nie są złe i dlaczego by takowych nie wydziergać?

Wiem, wiem - wszyscy nie potrafią dziergać skarpet. Ja też kiedyś nie potrafiłam. Ale byłam harcerką i chciałam mieć skarpety z białymi nogawkami pięknie wywinięte z butów na harcerskich getrach . A w sklepach było jak było.
Miałam trochę białej włóczki, zapewne była to anilana. Ale anilana ani nie była dobra, by mieć ją w harcerskich butach do wędrowania, ani też nie było jej wystarczająco dużo, żeby wystarczyło na skarpetki.

Jak zwykle w takich sytuacjach zaczęłam przeglądać szafę mamy w poszukiwaniu co by tutaj można było spruć. Pamiętam, że to coś było beżowe i mama powiedziała, że to była "dobra wełna". Nie wiem czy to było naprawdę 100% czystej żywej wełny, ale oddychało i grzało, i było lekko kudłate. Alpaka???
W latach osiemdziesiątych w kraju dotkniętym komunizmem, w domu, w którym Pewex był równie nieosiągalnym, jak i rodzina na "Zachodzie" alpaka? Chyba, że przypadkiem.

W każdym razie powstały skarpety. Naprawdę nie wiem czy robiłam z jakiegoś wzoru, czy wykombinowałam sama, ale powstały piękne skarpetki z białymi ściągaczowymi nogawkami do wywinięcia na harcerskie buty i getry.

Tak nauczyłam się robić skarpety. I wiecie dlaczego zrobiłam je bez problemów? Bo chciałam je mieć tak bardzo, że w tym całym pożądaniu nie było miejsca na "to jest za trudne".

Drugą parę skarpet zrobiłam po około 25 latach i zrobiły się one za duże. Ale też nie brałam pod uwagę, że może nie pamiętam jak się robi skarpety, tylko po prostu zrobiłam, bo stwierdziłam, że czas chcieć mieć skarpety ręcznie robione. Od tamtej pory powstało kilka par. Kilka jako tutoriale na kurs "Dziergać ze zrozumieniem", kilka na skarpetkowe wzory do mojego sklepu by iwona. I kilka tak na szybko, bo były potrzebne, bo zima już przyszła, a komuś marzły stopy. 



Także każdy może zrobić skarpety.
Jeśli nie czuje się na siłach, by kombinować samemu i prosić anioły o umiejętności można wejść na YouTube na mój kanał i tam obejrzeć Kurs robienia skarpet od góry.

Lub pobrać Kurs robienia skarpet od palców z mojego sklepu.
(obecnie w sklepie jest 25% zniżki na wszystkie skarpetkowe wzory, także na kursy po wpisaniu w kasie kodu SKARPETY).



Do tego zapraszam do wspólnego robienia skarpet na Facebooku.
Robimy tam jakie skarpetki nam się podoba. Damskie, męskie, dziecięce. Pomagamy sobie jeśli trzeba w wytłumaczeniu trudniejszych momentów. No i pokazujemy swoje udziergane skarpety.

Wejdź tutaj na Facebook, by dołączyć do wydarzenia.
Naostrz druty, złap za włóczkę i do dzieła. Jesień to wspaniały okres na dzierganie skarpetek.
Zapraszam.

I zapraszam do mojego sklepu by iwona do pobrania skarpetkowych wzorów i kursów.
I pamiętaj wpisz w kasie SKARPETY, by otrzymać 25% zniżki na wzory i kursy skarpetkowe.
(Zniżka obowiązuje do końca niedzieli).

 




Wzór na skarpety This is Halloween

Wzór na skarpety This is Halloween

Wzór na skarpety This is Halloween opublikowany.

Taka publikacja wzoru pochłania trochę czasu i kiedy już się wydaje, że wszystko jest gotowe to wpada do głowy jeszcze jedna myśl: na blogu!

Tak więc piszę i tutaj. Bo wiecie - a może nie wiecie - obecnie mam swoją firmową stronę iwonaerikssondesign.eu gdzie pokazuję moje opublikowane wzory-

Pogaduchy o tym co w trawie piszczy i przestało piszczeć na chwilkę mają miejsce nadal tutaj.
I wszystko, co dotyczy nauki robienia na drutach.
A wzory projektów na tej drugiej stronie. I potem jest jeszcze sklep z tymi wzorami.
I Ravelry też jest. Itd. Itd.

Ale wróćmy do skarpet, bo one takie ładne są.
Podobają mi się bardzo, ale to bardzo. No dobrze, nie jestem skromna, ale po prostu jestem bardzo zadowolona z tego wzoru, jak i z moich poprzednich skarpet Primaviera też.

A nowe skarpety wyglądają tak:




Do zakupienia są one (tzn wzór) w moim sklepie, na stronie tutaj: Skarpety This is Halloween.
Lub na tutaj Ravelry.

Skarpety można oczywiście wydziergać jako jednokolorowe  jeśli ma się taką ochotę. I osoby, które lubią różne wyrabianie pięt i są na tyle zaznajomione w temacie pięt mogą wybrać zrobienie pięty dowolnej, według własnego uznania.


Wzór skarpet jest na rozmiar medium – na średniej wielkości stopę dorosłej kobiety. Jednak długość skarpety można sobie dopasować - we wzorze napisane jest jak to zrobić.
Jeśli masz bardzo małą stopę możesz wydziergać je na drutach 2 mm lub nawet 1,75 – były one w ten sposób testowane i wyszły rzeczywiście mniejsze. (rozmiar 36).

Włóczka w dwóch kolorach. Jedna to przemiła Malabrigo Sock -  60 g, około 242 m,
oraz Cascade Yarns Heritage – 12 g – 48 m czyli można wykorzystać resztki włóczki skarpetkowej.
(oczywiście może to byś inna włóczka skarpetkowa podobnej grubości).

Druty, które używam do robienia skarpet z Malabrigo socks to 2.25 mm na żyłce, ale można je zrobić także na drutach skarpetkowych jeśli ktoś woli robić skarpety w ten sposób.

Wzór jest do kupienia TUTAJ.
Zapraszam!





Kurs skarpet robionych od góry.

Kurs skarpet robionych od góry.

Skarpety na drutach można zaczynać robić od góry czyli od nogawki, jak i od palców.
Ostatnio odkryłam, że można także zacząć od pięty, ale to już nie jest aż takie interesujące ponieważ wtedy musimy dzielić nitkę.

Wcześniej pokazywałam mój Kurs skarpet robionych od palców.
Dzisiaj czas na kurs robienia tradycyjnych skarpet od góry czyli od nogawki.
Skarpety czasami mogą się wydawać trudne ze względu na piętę. To pięta wydaje się wszystkim trudna, a czasami nawet niemożliwa do zrobienia. Ale tak naprawdę nic w niej nie jest skomplikowane i dobry opis potrafi rozjaśnić wątpliwości.

Na dodatek istnieje kilka sposobów robienia pięty i można wybrać ten sposób robienia, który najbardziej nam odpowiada.

W kursie skarpet robionych od palców pokazywałam trzy różne sposoby robienia pięty.

W tym kursie skarpet robionych od góry pokazuję dwa różne sposoby robienia pięty (innne niż w kursie poprzednim i oczywiście jest jeszcze kilka innych sposobów, które na pewno wykorzystam w innych skarpetach).

Na tym kursie robimy fioletowe skarpety na zdjęciu poniżej ściegiem gładkim, z bardzo ładną piętą.

Kurs skarpet robionych od góry dostępny jest na YouTube TUTAJ. Jest to dziewięć filmów, które krok po kroku pokazują jak robimy skarpety.



Jeśli ktoś ma takie życzenie to jest także możliwość zaopatrzenia się we wzór w pliku pdf, który opisuje dokładnie słowami. Kurs skarpet w pliku pdf można kupić na mojej stronie ze wszystkimi wzorami.

Tak ostatnio było trochę skarpetkowania u mnie. I już nawet kolejne skarpety mam na drutach. Są już prawie gotowe. A nazywać się będą Skarpety Halloween. Dlaczego?
Wejdzie na stronę skarpet Halloween i przeczytaj dlaczego. Myślę, że nazwa całkiem trafna :)
Jak blokować skarpety?

Jak blokować skarpety?

Temat blokowania to zawsze żywy temat.
Niektóre osoby wiedzą co to jest blokowanie i są w temacie ekspertami. Po prostu zblokują wszystko, co da się tylko zblokować.

Niektóre osoby nadal nie wiedzą.
I właśnie dla nich jest ten post.

A także dla tych osób, które nie wiedzą jak blokować skarpety.
Albo chcą się dowiedzieć jak ja blokuję skarpety.

Tutaj generalnie pisałam co to jest blokowanie?
Pokazywałam blokowanie na podstawie chusty dlatego, że o i ile resztę garderoby da się czasami nie blokować, to chustę po prostu trzeba i koniec. Inaczej pozostanie ona zbitkiem połączonych i pomarszczonych oczek, a nie chustą.


Szczerze mówiąc to ja nie blokuję wszystkiego, czasami nie chce mi się czekać, Czasami stwierdzam, że np. czapka i tak naciągnie się na głowie. Czasami jakiejś włóczce "nawet blokowanie nie pomoże".
Ale chusty blokuję zawsze.

W ogóle to ażury blokuję zawsze. Dlatego, że wtedy widać o wiele lepiej ścieg, z jakiego robótka jest zrobiona. No i ażury są po prostu wtedy piękniejsze.

Blokowanie to naciąganie dzianiny na mokro. I tak np. niektóre swetry (te robione w jednym kawałku) naciągam na mokro, ale nie przypinam już szpilkami.
Chusty naciągam i wyciągam w nich wszystkie ząbki.
Ale są chusty, których nie trzeba przypinać szpilkami, albo naciągać na druty.

Np. chusty takie jak moja chusta Flower Flakes nie trzeba przypinać. Wystarczy naciągnąć lekko, nadać jej kształt na mokro na płaskiej powierzchni, wygładzić i nie ruszać do momentu jak wyschnie.

Ale co robić ze skarpetami?
Są np. specjalne naciągacze do skarpet, które są w kształcie skarpety i można wtedy taką mokrą skarpetę na niej wysuszyć. Można kupić takie gotowe.

Oczywiście skarpety naciągną się na stopie. Ale czasami warto zblokować te ładniejsze.

Tak wyglądają niezblokowane skarpety podczas dziergania i oczywiście po też.



A tak wyglądają te same zblokowane skarpety.




Które są ładniejsze?

Naciągacze do skarpet zrobiłam sobie sama z metalowych wieszaków, które dostaje się z pralni z wypranymi ubraniami.
Nie są one idealnie równe, ale na moje potrzeby wystarczą. I na dodatek mogę je powiesić i suszyć blokowane skarpety na wisząco. Nie zabierają miejsca i schną szybciej.

A moje nowe ażurowe skarpety jako zblokowane wyglądają po prostu pięknie.



Nigdy niekończąca się historia....

Nigdy niekończąca się historia....

Dzierganie to jest taka nigdy niekończąca się historia.
Bo nawet jak skończymy jedne projekt to natychmiast zaczynamy kolejny.
Czasami nawet zaczynamy nie kończąc nawet poprzedniego.

Ja właśnie tak mam.
A do tego mam tak jeszcze, że mam tysiące pomysłów na nowe projekty, na nowe filmy - tutoriale, by pokazać je na YouTube, na nowe kursy i na nowe inne sprawy związane z robieniem na drutach....

I wtedy najczęściej wygląda u mnie tak , jak na poniższym zdjęciu - włóczkowy bałagan - wszystko pozaczynane.
Czyli jednocześnie: testowanie włóczki, nowy projekt np. chusty i nowy kurs. Wszystko się robi jednocześnie, nic się nie kończy - czyli "Never ending story..." (Nigdy niekończąca się historia).


Teraz także się robi, ale zdążyłam nakręcić kolejny odcinek "Drutoterapii", w którym właśnie piszę o moich konkretnych niekończących się historiach.

I właśnie doszłam do wniosku już po nakręceniu filmu, że tego sweterka z włóczki, z której też ma być sukienka na razie nie będzie, ponieważ w pierwszym odcinku mówiłam o innym sweterku, z innej włóczki, o którym przez chwilkę na śmierć zapomniałam.

Ale już o nim wiem i ten będzie na drutach, nie ten, o którym mówię w filmie.

Rano bowiem po spacerze z Eltonem zrobiłam rachunek sumienia (wiosenne słońce mnie do tego nastroiło) i stwierdziłam, że nie dam rady. Czas płynie, a ja za nim nie nadążam. Mam niewymiernie większą ilość pomysłów aniżeli czasu i coś trzeba zredukować.
(Albo oszukać się na chwilkę chociaż, że się zredukowało...).

Póki co zapraszam na kolejny odcinek Drutoterapii.



A kurs skarpetkowy skarpetek dzierganych od palców oczywiście będzie (robi się jak pokazuje poniższe zdjęcie i opowiadam w filmie).
Tego nie redukuję.
Oczywiście w międzyczasie wymyśliłam, że chciałabym zrobić jeszcze jedną parę skarpetek, bo skarpetki przecież szybko się robi... To było wczoraj..

Dzisiaj - po moim rachunku sumienie nie już nie wiem...
Pomocy!

Ko ma na zbyciu czas??? Albo jeszcze jedną parę rąk?



Realizacja planów robótkowych.

Realizacja planów robótkowych.

Na początku tego roku pisałam o tym, czego będziemy się uczyć w tym roku tutaj na Drutoterapii i na moim kanale na YouTube.


Najpierw pytałam na Stronie Spotkania Robótkowe online na Facebooku, by w końcu zrobić listę potrzeb na nadchodzący rok.


Jednym z życzeń była nauka na pięciu drutach. I oto jest.
Już dwa tygodnie temu wysłałam do osób zapisanych na newsletter link do pierwszego filmu. Dzisiaj drugi.

Oczywiście będzie więcej, ale najpierw trzeba nauczyć się obsługiwania drutów, potem narzucić oczka, a dopiero potem robić skarpety.
Taka jest kolej rzeczy.


Tutaj opowiadam generalnie o drutach skarpetkowych.



W poniższym filmie pokazuję narzucanie oczek metodą krzyżową.



W tym filmie prezentuję nabieranie oczek metodą prostą i do tego od razu na każdy drut z osobna. Jest to mój ulubiony sposób nabieranie oczek na druty pończosznicze.




Oczywiście skarpety można robić także od strony palców (powyższe filmy pokazują tradycyjne robienie od góry).
Instrukcje robienie skarpet od palców można nabyć na TEJ stronie.


Zapraszam was oczywiście do robienie skarpet - czy to od góry, czy to od palców nie ma znaczenia.
Pokazujcie swoje skarpety!
O tym nie mówi się przy skarpetkach....

O tym nie mówi się przy skarpetkach....

Wczoraj pisałam o magic loop i robieniu dwóch skarpetek na raz.
Pojawiło się ważne pytanie: Tysia z YarnAndArt zapytała jak to jest z wyrabianiem pięty rzędami skróconymi przy robieniu obu skarpetek od razu...


No właśnie - o tym się raczej nie mówi....
Nie, że jest to temat tabu, ale po prostu jakoś dziergaczki to omijają uważając, że to oczywiste, albo, że tłumaczenie tego zajmie za dużo czasu, czy też miejsca w danym opisie.
A właściwie to robienie obu skarpetek na raz może być tylko dodatkiem , którego nie trzeba tłumaczyć aż tak do końca...
Właściwie nie wiem dlaczego, ale o tym się nie mówi jak robić wtedy te pięty....

Kiedy ja zaczęłam robić dwie skarpety na żyłce zaczęłam kombinować jak rozwiązać robienie pięty w obu skarpetach od razu. I oczywiście da się - jest to bardziej zaawansowane i wymaga obrazowego spojrzenia na całość roboty, ale da się.
Jakkolwiek najprościej i generalnie kiedy dojeżdżamy do pięty przekładamy jedną skarpetę na inny drut i piętę wyrabiamy w każdej skarpecie z osobna. Tak jest najprościej, wtedy nie komplikujemy sobie życia, nie plączą nam się nitki i tę trochę trudniejszą część skarpety ogarniamy w spokoju.

A kiedy mamy już gotowe obie pięty umieszczamy skarpety ponownie obok siebie na drucie z żyłką i kontynuujemy robotę.

Ale oczywiście można robić jednocześnie - jak pisałam wcześniej - z tym, że to już inna szkoła jazdy i chyba nikt nie miał ochoty poświęcić czasu na nagranie na ten temat filmu. Może dlatego, że właściwie jednoczesne wyrabianie obu pięt tak naprawdę zabierze więcej czasu w tym przypadku niż każdej z osobna...

Nakręcę taki film w wolnej chwili - przynajmniej dla uczestników mojego kursu: Skarpety dziergane od palców, który można nabyć TUTAJ.



Oczywiście magic loopem dwie skarpety na raz można robić także skarpety robione tradycyjnie od góry - nie tylko te robione od palców. Dojeżdżamy wtedy do pięty, robimy każdą skarpetę z osobna a potem wkładamy obie skarpety na ten sam drut.

Mam nadzieję, że rozwiałam trochę wątpliwości, które mogą się pojawić przy robieniu skarpet. Jeśli nie proszę pytać i opiszcie koniecznie swoje własne doświadczenia :)
Miłego dnia!
Tajemnicze skarpety...

Tajemnicze skarpety...

Tajemnicze, ponieważ zaczynając je nie wiedziałam jak będą wygląać...

Po raz pierwszy wzięłam udział w tajemniczym dzierganiu zorganizowanym na Ravelry.
Wzorem były "Mystery Sock - Solid Socks Feb/March 2014 by Sarah Ronchetti".
Nigdy nie brałam udziału w takim dzierganiu, ponieważ mam tendencje do przerabiania wzorów, ale ponieważ ostatnio dużo robię skarpet pomyślałam, że okej na coś takiego małego jak skarpety mogę się porwać...

Już po zrobieniu nogawki zorientwałam się jak skarpetki będą wyglądać, no i przestałam rozumieć się ze ściegiem... Wolę robić ściegi, które mają jakąś ciągłość, a ten "przeskakiwał" i wciąż musiałam liczyć w nim oczka... Na dodatek skarpety były za duże robione na mój rozmiar. Trzy razy prułam, by w końcu dobrać rozmiar ( i tak są odrobinkę za luźne...). Rzucałam w kąt, ale przecież nie poddam się małym skarpetkom...!



W końcu skończyłam, ścieg na stopie zrobiłam na wyczucie, ponieważ nie chciałam już liczyć oczek i patrzeć w opis. Palce także zakończyłam po swojemu.
Po zblokowaniu okazało się, że skarpety są nawet przyjemne...
Ale następnym razem z tej samej włóczki będę robić na drutkach 2 mm.


Włóczka to Fabel Dropsa.
Drutki 2 mm.
Zajęło mi to więcej czasu miż powinno, ale kolejna para skarpetek gotowa.
Więcej zdjęć na Raverly.

Kolejne, które robię są według mojego wzoru i już jestem na nogawce (dziergane od palców)...
Przy okazji robię opis, no i dlatego wszystko wolniej trwa....

Dziewiarski bałagan, ale jak kolorowo!

Dziewiarski bałagan, ale jak kolorowo!

No właśnie doszłam do punktu kilku pozaczynanych robótek (chociaż miałam przecież kończyć systematycznie). I do punktu kiedy nie wiem, którą najpierw skończyć.
Nie wspominając już o punkcie, że właściwie to nie mam ochoty na kończenie którejkolwiek z nich w tej chwili, ale raczej na zaczęcie nowej.

To taki bardzo niebezpieczny punkt dla każdej dziewiarki. Istnieje wtedy ryzyko narodzenia się UFOków...


To czerwone - to sweterek, który dłubałam na urlopie w Gambii. Ponieważ prułam go 3 razy i zaczynałam od początku, ponieważ tak po prostu udoskonalałam pomysł, nie ma go zbyt wiele i świadomie jest odłożony na później, by pokończyć resztę.


Ten seledynek to sweterek Moyen Age wg opisu Hani, brakują tylko mankiety i dekolt i nie wiem czy go robić, bo kusi inne.
Te brązowo rdzawe to rękawiczki, które jako prezent pod choinkę leżały nieskończone pod choinką i brakuje w tej chwili jedna rękawiczka, bo zrobiona pierwsza była pruta ze względu na udoskonalanie pomysłu. I nie robię ich teraz, ponieważ nie mogę zabrać się do opisania wzoru. (Tak jakoś mi ciężko pisać wzory ostatnio, oj bardzo ciężko.) Ale właściwie to chciałabym je skończyć, bo włóczka jest fantastycznie miła i miękka.

No i te białe to skarpetki. Są to skarpetki eksperymentalne z kursu skarpetkowego - jak robić skarpetki od palców. Ale postanowiłam i tak je skończyć. Z tym, że kiedy w sobotę miałam już prawie koniec drugiej skarpety zauważyłam, że stopa była za krótka, część palców za krótka i sprułam.  No cóż - w końcu to były tylko skarpety eksperymentalne.
Teraz robię tę drugą jeszcze jeden raz.

Dlatego dobrze jest zacząć obie skarpety od razu by palce i stopa były takie same długie ponieważ są wyrabiane jednocześnie. Nauczyć się można tego z mojego kursu, w którym uczę robić skarpety od palców.



Kurs jest w formacie pdf z linkami do 60 minut pomocniczych filmów i kosztuje tylko 34 zł.
Można go nabyć w moim sklepie tutaj: Kurs skarpet od palców.

Po dokonaniu wpłaty za pomocą przelewu bankowego lub PayPalem otrzymasz ode mnie dokument w pdf na podany adres e-mail.
Zapraszam!
Skarpetkowanie jest bardzo miłe i strasznie wciąga! A umiejętność ta jest bardzo przydatna.
I dalej skarpety i elastyczne zakończenie

I dalej skarpety i elastyczne zakończenie

Wczoraj pisałam o moich skarpetach i o kursie, który zrobiłam z tymi skarpetami w roli głównej.
A dzisiaj pokazuję kawałek kolejnych skarpet, które też występują w tym kursie i były bardzo pomocne.
Były one trochę jak królik doświadczalny. na których testowałam pięty i zamykanie oczek. Takie białe są.



Kurs zrobiony.
Czas zakończyć więc drugą skarpetę, by wyglądała tak jak ta pierwsza....

Oczka nabierane przy palcach tak jak nabiera Judy Becker (jest w kursie), dodawanie oczek przy palcach z oczka poniżej (jest w kursie), pięta - jedna z metod robienia rzędami skróconymi - nie ma w kursie ponieważ w kursie jest inna - podobna - moim zdnaiem lepsza (ale to nie ta, która jest na zdjęciu skarpet w video). I elastyczne zakończenie z powiększonymi oczkami, które jest w kursie - a także pokazuję je poniżej w filmie.

Takie zakończenie jest trochę elastyczne i pasuje do zakańczania skarpet dla tych, którzy mają szczupłe łydki, można też zakańczać sweterki, chusty i inną dzianę, gdzie wymagane jest trochę elastyczności.

Zapraszam do obejrzenia filmu - z pewnością wiele z was zna już ten sposób.
A zainteresowanych kursem robienia skarpet od palców zapraszam TUTAJ.



Skarpety dziergane od palców.

Skarpety dziergane od palców.

Otrzymuję wiele pytań w jaki sposób dziergać skarpety od strony palców.
Jak się narzuca oczka i jak w takich skarpetach wyrabia się piętę.

W sumie wykonanie takich skarpet wcale nie musi być trudne a pierwsze wydziergane takie skarpety mogą być równe z zakochaniem się w skarpetowaniu!
Tak - jak już poznacie jak się je robi i poczujecie, że robi się je gładko oznacza to nieskończoną miłość.



W sieci jest mnóstwo porad związanych z robieniem tych skarpet: trochę tutaj, trochę tam. Ale nie zawsze metody narzucania palców czy wyrabiania pięty okazują się nam przyjaznymi czy też ulubionymi....


Nie mówiąc już o tym, że znalezienie instrukcji ich dziergania od początku czyli od palców do zakończenia oczek na łydce w sposób, który odpowiada naszej łydce graniczy z cudem.

Dlatego oto poniżej owoc pytań, przemyśleń i zebrania wiedzy na temat robienia skarpet od palców w jednym.


Zaopatrz się w ten  kurs robienia skarpet od palców i zobacz jak łatwo jest robić takie skarpety!
Na drutach z żyłką lub na pięciu drutach pończoszniczych jeśli wolisz - obie metody funkcjonują a dziergając na drutach z żyłką możesz dziergać obie skarpety naraz i pozbyć się SSS - czyli "Second Sock Syndrom" - czyli Syndromu drugiej skarpety (robisz jedną skarpetę a na drugą nie masz już siły i ochoty).

Kurs kosztuje tylko 34 zł  i jest naprawdę dobry!

- Poznasz cztery różne sposoby narzucania oczek na palce - możesz wybrać potem jeden z nich - ten, który lubisz najbardziej!
- Poznasz trzy różne sposoby dobierania oczek na palce i tutaj też wybierzesz sobie ten, który odpowiada ci najbardziej.
- Poznasz trzy różne sposoby wyrabiania pięty, by wyrabiać potem w twoich skarpetach piętę, która podoba ci się najbardziej.
- I w końcu zakończysz skarpety zamykając w sposób, który nie będzie ani za ciasny, ani za luźny dla twoich łydek.
Do dzieła więc!

Kurs jest w formacie pdf z linkami do 60 minut pomocniczych filmów i kosztuje tylko 34 zł.

Możesz go nabyć w moim sklepie wchodząc na stronę: Kurs skarpet od palców. 
Kurs zostanie przesłany na podany w kasie e-mail - jest to pdf z instrukcjami dziergania i linkami do video.
Kliknij tutaj: Kurs skarpet od palców.
Zapraszam!






Się nagle skarpety zrobiły...

Się nagle skarpety zrobiły...

Się jakoś tak zrobiły, mimo, że nie było w planach by były skończone...


Ale w niedzielę po śniadaniu dowiedziałam się, że moja szwagierka życzy sobie ciepłe skarpety do chodzenia po lesie w prezencie urodzinowy. Początkowo mieliśmy iść z kwiatkiem, a tu proszę - konkretne życzenie....
"Nie zdąże" - powiedziałam do męża. Kilka godzin na wydzierganie skarpet? No taka szybka to ja nie jestem - przeliczył się chyba z moimi możliwościami....
Ale nagle przypomniało mi się, że przecież mam jedną skarpetę, którą robiłam jako pokazową do kursu "Dziergać ze zrozumieniem", drugiej nigdy nie zrobiłam, ponieważ spieszyłam z innymi dziergadłami na kurs....

Nie lubię i nie umiem dziergać na czas - zazwyczaj się nie wyrabiam.
Ale wiedziałam, że jeśli zdążę to będzie to udany prezent...

Zdążyłam. Skarpeta była gotowa o 15.30 - tort był na 16.00 - nitki chowałam w samochodzie.
Ale prezent był udany.

Włóczka to "4 bracia" - włóczka skarpetkowa z Finlandii: 75 % wełny i 25 % polyester.
Bardzo sympatyczna i przyjemna włóczka, z której bardzo lubię robić nie tylko skarpety. Druty nr 3,5 i chyba przy okazji rekord w szybkości robienia skarpety ( nie licząc, że ta pierwsza leżała od listopada w czeluściach szafy).

Copyright © 2016 Drutoterapia , Blogger