Prosta chusta na drutach Luddig.

Wszystko zaczęło się od włochatego motka włóczki Val Gardena w przepięknych niebieskich kolorach. Motek był włochaty, miękki i do tego bardzo ciekawy.
Zjawił się u mnie pod choinką i patrząc na mnie krzyczał: "Musisz koniecznie mnie przerobić i to szybko".

Podstawił się etykietką, na której widniały proponowane druty 7 mm. I tą informacją przekonał mnie, że rzeczywiście będzie szybko. Moteczek miał ze sobą wzór na komin, ale wzór ten nie miał równie silnej mocy przekonywania jak sam motek. Komin nie wchodził w grę. Motek musiał przeobrazić się w chustę - tylko jaką? Jakąś prostą, bo jego włochatość nie pozwalała na zaawansowane ażury.
Ale też nie chciałam, by prostota była utożsamiana z ze zwykłością.


Ponieważ bardzo często inspiruje mnie sama włóczka nie miałam raczej trudności z dopasowaniem wzoru, który miał być minimalistyczny, prosty, ale jednocześnie ciekawy, no i szybki w dzierganiu.
Ciężkość włóczki zainspirowała mnie do tego by wydłużyć boki chusty, by móc się nimi dobrze owinąć dookoła szyi. W ten sposób powstał wzór na lekko zaokrąglony trójkąt z wydłużonymi bokami.
A włochatość włóczki nadała chuście nazwę Luddig, czyli włochata po szwedzku. (Bo jak może wiecie szwedzki jest moim drugim ojczystym językiem).





A teraz trochę danych technicznych:

Włóczka: Silke Val Gardena do nabycia w Biferno. Jeden motek 200 g,  360 m
Druty: 7 mm
Wielkość chusty: 66 x 125 cm

Chustę możemy oczywiście wydziergać mniejszą lub większą jeśli mamy więcej włóczki. We wzorze bowiem jest podane w jaki sposób zwiększyć tę chustę, czyli, które rzędy powtarzać, by uzyskać więcej rzędyów. Wszystko opisane jest dokładnie i w sposób bardzo pedagogiczny.

A sam wzór kosztuje tylko 10 zł i można go nabyć tutaj w moim sklepie by iwona.

Wzór dostępny jest także u mnie na Ravelry, a tutaj można zobaczyć włochacze w innych kolorach Val Gardeny wykonane przede wszystkim przez moje wspaniałe testerki, którym bardzo serdecznie dziękuję za pomoc w testowaniu wzoru.