W krainie tysiąca i jednego oczka czyli odcinki Drutoterapii.

Na moim kanale na YouTube pojawiła się nowa seria filmów - można powiedzieć, że są to podkasty - tylko, że z obrazem. Bo jak tu opowiadać o robieniu na drutach bez pokazywania go?
Oczywiście wyobraźnia może popracować, ale nie - robótki i piękne włóczki trzeba światu pokazywać.

Podkasty te będę pokazwać co dwa tygodnie - niestety czas płynie za szybko, żeby pokazwać je co tydzień. A raz w miesiącu to przecież z kolei cała wieczność:
Opowiadam w nich o tym, co na drutach i na jakich drutach, jakie tworzą się nowe projekty, jakie się stworzyły, co wymaga opisania i większej motywacji, jakie włóczki, dlaczego i skąd, trochę o technikach innych robótkowych drobiazgach.



Pierwszy odcinek ukazał się już w ubiegłym tygodniu. Ale ja dopiero teraz znalazłam czas, żeby o nim napisać. Ciekawe czy znajdę czas, żeby zrobić te rzeczy, które obiecuję, że zrobię w filmie?
No dobrze - stan na dzisiaj. Jedna rzecz jest już zrobiona.  Druga się robi - na zlecenie, ale zaczynam podejrzewać, że ja bym zrobiła to szybciej i sprawniej...
Ale mam nadzieję, że w końcu to się rozwiąże...

Opowiadam trochę o moich ostatnich chustach i czapkach, zapowiadam nowe projekty.
Opowiadam też jakie chusty mam zawsze pod ręką. Ta chusta u góry na zdjęciu np. robiona była na mój kurs "Dziergać ze zrozumieniem". I tak sobie leży w moim pokoju - jeszcze nie używana.

Zoabczecie same. Nie będę zdradzać tajemnicy.