W mojej garderobie...


Włóczka, włóczka, włóczka - kochana, do pogłaskania, przytulania i dziergania... :)

Komentarze

  1. Piękny widok.TO TERAZ do roboty.!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany rety!!!! :))

    Ja mam pełną szufladę w komodzie, ale nie ma tego tyyyyleee!

    OdpowiedzUsuń
  3. No a za tym jest jeszcze jedna warstwa i dwa takie kartony w innej szafie, i jeszcyze trochę motków w szafie obok, i trochę resztek w szufladzie :)
    Ja działam, działam - dłubię ile się da.
    A że daje się mało z różnych względów to już inna para kaloszy...

    OdpowiedzUsuń
  4. o matko!
    Fajnie mieć taki zapas, jak tylko nadejdzie do głowy kolejny robótkowy pomysł, to włóczka już czeka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Włniana Skarpetko - najśmieszniejsze jest to, że do każdej włączki już pomysł jest - one tylko się przepychają jeden przez drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny nałóg.
    Piękny widok.
    Fajnie, że umieściłaś to zdjęcie, bo ja jestem na odwyku(od kupowania włóczek) i moje zapasy już nie są tak imponujące, to chociaż u Ciebie pozachwycam się ich ilością i różnością.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. och mój.............Boszzzzzzzzzzzze to ja w takim razie nie mam żadnych zapasów jak patrze na Twoją półkę

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahhhjooooo (cytując za Krecikiem) - ile tego! A ja mając pół szafy, myślałam,że mam dużo...naiwna ja!

    OdpowiedzUsuń
  9. hihihi, moja szafka wygląda podobnie i mojego meża tylko złości taki widok. Chyba muszę pokazać, Twoje zapasy to może go to lekko uspokoi :) Ach te włóczki do głaskania i przytulania....

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale zapas , i w moich dwóch szafach jest podobna ilośc no i trochę w komodzie i część na strychu ze środkiem przeciw molom . a i tak kupuję następne ,
    Fajnie wiedzieć że nie jestem odosobniona w tym szaleństwie .

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne zapasy hihihi pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Grunt to mieć zapasy :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. aaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!! też chcę taką szafę!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. No i jak nie kupować, jak jedna od drugiej piękniejsza. A to czekanie na kuriera, a potem rozerwanie koperty i pierwszy dotyk, mizianie po twarzy, wąchanie. Rozumiem, bardzo rozumiem i idę w twoje ślady. Jak dobrze być wśród swoich.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za piękne komentarze! Fajnie, ąe nie jestem odosobniona w moim szaleństwie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Też odetchnęłam z ulgą, że tak poważnie uzależniona jestem nie tylko ja :D

    OdpowiedzUsuń
  17. To prawie tak, jakby otworzyć moją szafę ! :-] [ale nie aż t

    OdpowiedzUsuń
  18. Włóczkoholicy świata - łączcie się!
    Otworzyć taką szafę, to tak jakby pójść do włóczkowego sklepu. Za każdym razem, jak bierzesz jakąś włóczkę powinnaś zostawiać fanta :-]

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje odwiedziny i pozostawienie kilku słów.
Pozdrawiam bardzo ciepło ♥

Popularne posty