Druty ponownie...

Tak, od kilku miesięcy ponownie dziergam na drutach i to dość aktywnie. Dlaczego wróciłam? W końcu po wielu latach... - dojrzałam do momentu, żeby zająć się samą sobą, że potrzebne jest mi hobby, a dzierganie jest takim dobrym hobby jak każde inne, a nie tylko zajęciem dla babć i emerytek jak niektórzy uważaja.
Dojrzałam do momentu, żeby przeciwstawić się temu poglądowi pod własnym dachem.

Moje życie doszło do momentu, w którym zdecydowanie powinnam zająć się sobą i samej sobie poświęcić czas. Zawsze była rodzina i praca, a dla mnie samej nie wystrczało czasu. Aż w końcu pewna dobra dusza powiedziała mi: Iwona pierwsze miejsce w tej hierarchii jest twoje. Jeśli ty się nie bedziesz dobrze czuć nie dasz rady ani dbać o rodzine, ani rozwijać firmę w dobrym kierunku. Oczwiście Lena miała rację - zresztą, to w końcu jej praca mieć racje w doradzaniu innym.

Tak więc jestem tutaj z moimi robótkami. Obecjnie mam trzy w toku, ale zacznę od pokazywania na razie - nie, nie tej pierwszej - tę trzecią :)

Pozdrawiam
Iwona