Letni pośpiech na drutach.


Tak, śpieszy mi się i to bardzo - bo chcę skończyć, założyć i opublikować jeszcze tego lata.
To ostatnie pewnie mi się nie uda, bo która testerka przetestuje mi bluzkę w ciągu paru dni skoro ja sama jeszcze robię i robię - ale prułam dużo i to zajęło czasu.
Poza tym nie musi to być koniecznie bawełniana bluzka więc dlaczego nie? Jesienią też można udziergać i nosić.
Kolorki oczywiście zależą od włóczki. Moja to bawełna G-B Wolle Batik. Kupiona w Rydze 3 lata temu. Ale już sobie wymyśliłam wersję jesienną tej bluzeczki z innej włóczki - więc oj się dzieje.

Na razie tyle widoku, reszta jak będzie gotowa :)
Kto lubi takie kolorowe włóczki?
Miłego waszego robótkowania wam życzę.