Zapomniana kamizelka.

No może nie aż tak zapomniana...
Po prostu czekała na lepsze czasy do fotografowania. No i w końcu udało się. Kamizelka miała nawet wczoraj wychodne, podobała się - no i ja jestem z niej bardzo zadowolona.
Włóczka jest ciężka, co powoduje, że kamizelka pięknie "spływa". Zużyłam na nią 500 g włóczki - tak - aż 500 gram - bo ciężka, tasiemkowa, ale cudna w dotyku - Rowan Bamboo Tape w kolorze Clay. Druty nr 4,5 na ściągacz i nr 5 na resztę. Wzorek: ryż.
No i jestem z tego dzieła super zadowolona:)

Więcej zdjęć jest na Ravelry.