Z innej beczki


Ostatnio byłam w sklepie z koralikami i kupowałam trochę w prezencie pod choinkę - no i cóż - nie omieszkałam kupić też dla siebie.... Ale tylko dwa :)
Od razu zobaczyłam w nich zrobione znaczniki, używane w dzierganiu... tak mi się spodobały, że rach ciach i machnęłam sobie takie dwa....

A teraz leżą na biurku i sobie na nie patrzę, bo na razie nie drutuję niczego gdzie takie markery byłyby potrzebne.
No ale już wkrótce!
Tylko skończę ten niebieski sweterek...
Ale jak go skończyć jak przyszła czesanka i barwniki????
No jak?
Może ktoś mi podpowie...