Nie zdążyłam ze sweterkiem.

Dałyście mi dwa tygodnie na ten sweter. Nie dałam im rady...
Trochę prułam, pracowałam, robiłam inne rzeczy. Jestem nadal na wysokości rękawów. I dziubię sobie na tych trójeczkach i dziubię, i chyba następne coś zrobię na strasznie grubych drutach.... - dla odmiany - może wtedy wystarczą mi dwa tygodnie.


Mam trochę więcej niż na zdjęciu ponieważ zdjęcie było robione w piątek.
Rękawy zacznyją się ładnie układać i mimo iż na tym zdjęciu wygląda wszystko klasycznie to klasycznie właściwie nie jest.

Z tej włóczki robi się bardzo dobrze. Jest to Alpaka Silk z Hjertegarn, druty 3 mm. Oczka prawe lewe i trochę ażuru z przodu.
oczywiście sweterk jest robiony jako jeden kawałek - tylko na drutach. Zadnego zszywania.

No dobrze - uciekam robić, bo nigdy go nie skończę...
I dajcie mi kopniaka, żeby dać mu w końcu radę...