Nowe zajęcie...

Nowe zajęcie...

W ubiegłym tygodniu zdecydowałam się w końcu - po wielu przemyśleniach i zastanawianiu się.
Myślałam o tym już dawno, ale w końcu zamówiłam...
Wczoraj przyszła paczka:



A w paczce było to:


Wrzeciono i czesanka. Czyli jakby zajęć mi było jeszcze mało dokładam sobie jeszcze jedno: będę prząść. To taka mała wersja kołowrotka, bo już dawno stwierdziłam, że na kołowrotek nie mam miejsca, a w ogóle to nie wiem czy polubię, i czy zniosę kurz z czesanki....
Ale póki co, zabawię się trochę w prząśniczkę z wrzecionem.....

A wy próbowałyście już przędzenia?

I znowu bałagan w robieniu na drutach.

I znowu bałagan w robieniu na drutach.

Tak, bałagan - dawno tak nie miałam. Pozaczynane kilka rzeczy - chcę wszystko naraz robić - no, ale jak?

Na dodatek kusi mnie by pogrzebać w moich włóczkach i wyciągnąć coś na jeszcze jeden sweter. Na szczęście dokładnie nie wiem co, więc nic nie wyciągam - na razie. Tylko patrzę na to, co mam.

A najbardziej patrzę na jasnoniebieski sweterek, który jest najświeższy na drutach i jego dzierganie idzie jak burza. Włóczka po prsostu jest rewelacyjna i schodzi pięknie z drewnianych drutków Knit Pro - no właśnie, ale akurat tylko z tych, bo na akrylowych z Knit Pro się zatrzymywała i nie bardzo szło.
Sweterek jest mojego pomysłu . Już nie wiem kiedy robiłam coś według czyjegoś opisu...

No, ale kończę już to pisanie by za drutki złapać i dziergać dalej.
Też dobieracie druty odpowiednie do włóczki czy dziergacie na tych, które akurat macie?
Różowe na drutach.

Różowe na drutach.

To różowe na drutach to moja chusta - taka sama jak TA ostatnio - tylko jednokolorowa i z grubszej włóczki.
Zachciało mi się sprawdzić czy opis się zgadza i to była dobra myśl, bo ilość zapisanych oczek się nie zgadzała - jak zwykle kiedy coś się poprawia w trakcie i wydaje się, że przecież jest dobrze, ale tylko się wydaje...

Ale wcale dobrze nie było i zaczęło się kreślenie w notatniku. A robienie na drutach razem z pisaniem opóźnia tylko robótkę, a przez to traci cię ochotę i nie bardzo to wszystko wychodzi - zwłaszcza, że na drutach coraz więcej oczek.

Ale dzisiaj podłubię sobie przy Spotkaniu Robótkowym na Fejsie, na które tutaj zapraszam. Jak macie jakieś robótki na drutach to bierzcie ze sobą i kierunek Facebook dzisiaj o 17.00 i przez cały weekend.
Ja będę z tą różowością na drutkach :)
Jeszcze jedna czapka

Jeszcze jedna czapka


Czapka, którą miałam pokazać zaraz po czapce poprzedniej - no ale czas tylko uciekł niewiadomo gdzie i czapka została zaprezentowana tylko na Facebooku.

Ale ponieważ czas dojrzał prezenuję czapkę tutaj także - dlatego iż więcej rzeczy przepycha się do prezentacji... :)
Włóczka z resztek - Drops Eskimo - 100% milutkiej i cieplutkiej wełny. Druty nr 8.

Jeśli ktoś chce wiedzieć jak robi się tą czapke zapraszam tutaj na Kurs podstaw robienia na drutach. Na kursie tym robimy tę właśnie czapkę.
Zapraszam!


Sezon na czapki

Sezon na czapki

Nie ma jak to ponura jesień i długa zima - jest pełna wyzwań - nie ma co.
Co prawda minęły  czasy kiedy to chodziliśmy przez całą zimę w jednej kurtce i zazwyczaj mamy ich kilka jakkolwiek nie ma możliwości urozmaicania stroju tak często jak wiosną czy latem.

Ale można sprawę uratować szalikami i czapkami. I np. wydłubać ich tyle, by mieć inny na każdy dzień... Czy ktoś tak ma? Np. 90 czapek w swojej garderobie? Albo choć ze 30... - by każdy dzień miesiąca był w innej czapce?

U mnie do tej pory było ich siedem sztuk - ale wzbogaciłam się o kolejne dwie wydłubane w tempie ekspresowam. Jedną pokażę dzisiaj - tę drugą jutro.
Z włóczki Eskimo z Drops na drutach nr 8 - 100% wełny - tylko za oknem +10.... - i dobrze - jeszcze chętnie bez czapki pochodzę... One tak włosy przyklepują i elektryzują... - też to macie???

Jeśli chcesz nauczyć się robić tę czapkę zapisz sie TUTAJ na Kurs podstaw robienia na drutach - kurs jest całkowicie darmowy.



Chusta udziergana - niepokazana.

Chusta udziergana - niepokazana.



Chusta jest piękna i prosta w wykonaniu - tylko oczka prawe i lewe, kilka narzutów - także każdy z podstawowymi umiejętnościami druciarskimi jest w stanie ją wykonać.
Jej gładkość dodaje elegancji a ta włóczka delikatnego połysku.

Włóczka: Perlata d'Australia 12246 Rosso oraz 6953 Ecru z Biferno.pl , druty nr 3.
Na początku ta włóczka trochę się dziwnie dziergała, ale im dalej dziergałam podobała mi się coraz bardziej. Chusta jest poza tym super miła i na pewno wydziergam z tej włóczki coś jeszcze nie jeden raz :)

Opis wykonania tej chusty można kupić tutaj w moim sklepie byiwona.





TUTAJ jest taka sama chusta Flower Flakes - tylko, że zielona.




Kurs podstaw robienia na drutach.

Kurs podstaw robienia na drutach.

Nie umiesz robić na drutach?
To czas najwyższy nauczyć się.

Chcesz nauczyć się robić na drutach?
To dobrze trafiłaś / trafiłeś.

Zapisz się tutaj na: Kurs podstaw robienia na drutach.
Na kursie tym nauczysz się jak posługiwać się drutami i włóczką, jak przerabiać oczka, jak zakańczać robótkę. I co można zrobić z przerobionymi oczkami.

Kurs podstaw robienia na drutach jest to kurs w 12 lekcjach i uczy podstaw dziergania. No i jest całkowicie za darmo.

Obejrzyj poniższy film.
Pod filmem jest mały formularz, wpisz twoje imię i adres email, kliknij na "Potwierdzam".
Niemal natychmiast otrzymasz mail z prośbą o potwierdzenie twojego adresu zatytułowany: "Potwierdź proszę subskrypcję".
Jeśli jej nie otrzymasz zajrzyj do skrzynki SPAM.

Proszę kliknij w tym mailu na przycisk "Potwierdź swój email". Po kilku minutach otrzymasz swoją pierwszą lekcję.

Pierwsze dwie lekcje otrzymasz jeszcze tego samego dnia. Jeśli ich nie otrzymasz zajrzyj do twojej skrzynki SPAM.

Podobnie z kolejnymi lekcjami - zajrzyj zawsze najpierw do skrzynki SPAM zanim do mnie napiszesz z prośbą o ponowne ich przesłanie.
Jeśli ustawienia twojej skrzynki spam są takie, że wiadomości są kasowane automatycznie musisz zmienić jej ustawienia zanim się zapiszesz.

I dodaj adres Drutoterapii, z którego przychodzą lekcje do tak zwanej białej listy - wtedy lekcje kursu uchronią się od skrzynki spam.

Powodzenia!

Przeczytaj tutaj opinie na temat kursu.






Zapraszam!

Trzeba coś dziergać - tylko co ?

Trzeba coś dziergać - tylko co ?

  










Skończyłam moją chustę, która czeka trochę na lepsze światło do obfocenia a póki co, zastanawiam się co też mam dalej dziergać?

Powyciągałam trochę rzeczy, które nadal zalegają i są niedokończone pomimo, iż staram się nie zaczynać nowych robótek zanim jednej nie skończę..

No ale - ten brzoskwiniowy sweterek na lewo spisalam na oczekiwanie - zaczęłam go w 2009 roku - a potem odłożyłam, bo włóczka, bo druty, bo coś tam... Rękawiczki twoends, które po prostu potrzebują weny dziergaczej, która jest od czasu do czasu  i tak wtedy je podzierguję po trochu....










Do tego beżowa cienizna (na lewo), która jest łodzią ratunkową - jak gdzieś idę i potrzebuję robótki to wrzucam do torby - nie trzeba myśleć - idzie powoli - zdjęcie na lewo. Jak skończę nie będę mieć łodzi...
I fioletowe skarpety z Dropsa, które dziegała moja córcia, ale poległa na drugiej pięcie - by trzeba było je skończyć, Sara na pewno nie skończy...


A może po prostu iść za głosem serca i zacząć nową chuste z cudownie miękkiej alpaki?

Copyright © 2016 Drutoterapia , Blogger